EuroFlota
strona główna
o nas prenumerata szkolenia/konferencje 2018

szkolenia/archiwum
BEZPŁATNE
e-wydanie
dylematy
prawne
kontakt archiwum
 
 
      Numer 174/175, sierpień/wrzesień 2017
     
 
Barometr koniunktury
Flotowe Prawo 2018 w eksperckim wydaniu
Bezpiecznie w teren: Volvo V90 CC
Cena bezpieczeństwa
Drugie, lepsze wcielenie: Volvo XC60
Europa odwraca się od diesla
Flota do wymiany
frameLOGIC umacnia swoją pozycję na krajowym rynku
Frankfurt 2017: przyszłość w elektryczności
Koncertowa firma
Nasze auta są nadal najbezpieczniejsze na świecie
Po kolizji – utrata wartości handlowej
Postępująca cyfryzacja wyzwaniem dla rynku
PSPA: Polacy za strefami niskoemisyjnymi w miastach
Skandynawski charakter: Volvo XC90
Volvo czyli piękno, wygoda i bezpieczeństwo
W kręgu problematyki ubezpieczeń
Wartość rezydualna po naprawie samochodu
Wolność i pasja: Jeep
Wyjątkowo luksusowy: Volvo V90
Z optymizmem w drugie półrocze
Zapewniamy bezproblemową eksploatację aut
Zbudowany od podstaw: Volvo S90
Przegląd prasy
Raport Banku HSBC - Już za 5 lat przestaniemy podróżować
Jakie auta wybierają kobiety?
Euro Repar Car Service w Polsce
Nowe oznaczenia mocy samochodów Audi
FLEX Rent – 10 tys. rezerwacji
PTF SKFS 2017
PSA dla branży CFM
Wyzwaniem nowe technologie
Smutne piosenki... poprawiają nastrój kierowców
Nowe logo 99rent
Siedem tysięcy klientów na 25-lecie DKV w Polsce
Patryk Tryzubiak koordynatorem ds. PR & Corporate Affairs w VW
Paweł Powalski dyrektorem komunikacji Nissan Sales Central & Eastern Europe
Szymon Sołtysik dyrektorem PR Mazda Polska
Ilona Ochęduszko nową dyrektor Departamentu Account Management w Carefleet SA
Pożądana wiedza: FLOTOWE TRENDY 2017 – SAMOCHODY UŻYTKOWE I DOSTAWCZE
Ekonomia w baku
W kręgu spraw flotowych
Auto z wyjątkowym charakterem: Nissan Qashqai
Małe, ale jak wyposażone: Ford Fiesta
Praktyczne auto miejskie: Skoda Citigo
W skandynawskim stylu: Volvo XC60
Mocarny i elegancki SUV: Renault Koleos
Auto marzeń: Hybrydowy Mercedes S 500 e
Elektryzująca jazda: MINI Cooper S E Countryman
Bliski ideału: Ford Kuga
Do wielu zadań: Kia Carens
Praktyczne kombi: Peugeot 308 SW
Do wielu zadań: Opel Adam
DNA marki: Hyundai i30
Bardziej elegancka: Mazda 3
DKV zmienia oblicze kart paliwowych
Transportowe dylematy
Jakość gwarantowana: Nissan Navara
Tytan pracy: Fiat Ducato
Solidny i niezawodny: VW Amarok
Ubezpieczenia – istotny element leasingu
Flotę ubezpieczaj z głową
Wskazówki i porady dla flotowca
Sposób na szkodowość
Car sharing Skody
VW Golf najchętniej kupowany
Drony pomogą policji?
4Mobility rozszerza ofertę
Marka Alpine oficjalnie w Polsce
95 Renault Clio Grandtour dla PepsiCO
Pomocna aplikacja
Skuteczna ochrona
Z rynku: Łukasz Piwowarczyk
Z rynku: Marcin Kardas
Opel Grandland X – dynamiczny i kompaktowy
Nowe MPV Mitsubishi
Ford Mustang królem sprzedaży
Hyundaia SUV na wodór
Golfy „Performance”
Koncepcyjne VW Amarok
   
ikol.pl
Fiat professional
kpmg.pl
  pokaż wszystkie numery
 
W kręgu problematyki ubezpieczeń
 
Rozmowa z Piotrem Gortatowiczem, analitykiem rynku flotowych ubezpieczeń komunikacyjnych, brokerem ubezpieczeniowym i szkoleniowcem, właścicielem portalu gortbusiness.pl
   
Redakcja – Spotykamy się ponownie na konferencji „EuroFloty”. Tym razem jest ona w całości poświęcona ubezpieczeniom. Jak Pan myśli, dlaczego akurat teraz widać takie zainteresowanie tematem ubezpieczenia flot?

Piotr Gortatowicz – To prawda. Takie duże zainteresowanie ubezpieczeniami flotowymi bardzo mnie, jako praktyka, cieszy. Ale też specjalnie nie dziwi, bo sytuacja na rynku jest specyficzna. Rok 2016 przyniósł klientom wysokie i odczuwalne podwyżki cen AC, a zwłaszcza OC. Niektórzy ubezpieczyciele poprawili swoje wyniki, można się było spodziewać poluzowania twardej polityki cenowej pod koniec roku.

Czyli wydarzyło się coś wbrew tym oczekiwaniom?


Niestety, chyba tak. Pod koniec sierpnia Komisja Nadzoru Finansowego nałożyła kary na dwóch ubezpieczycieli za prowadzenie wojny cenowej w ubezpieczeniach komunikacyjnych w latach 2011–2015. W kuluarach spekuluje się, że będą kary dla kolejnych ubezpieczycieli. W każdym razie regulator dał czytelny sygnał, po którym każdy zakład ubezpieczeń długo się zastanowi, zanim złoży ofertę, która może zostać uznana za zbyt tanią.

Menedżerowie flot mają się więc nastawić na dłuższy okres wysokich cen?

Na to, niestety, się zapowiada. Same twarde negocjacje, rozmowy z dużą liczbą ubezpieczycieli, zaangażowanie brokerów-profesjonalistów w proces negocjacyjny czy przetargowy mogą nie wystarczyć, żeby uzyskać dobrą cenę polis. Wygląda na to, że przy obecnej polityce regulatora okres drogich ubezpieczeń potrwa. Trzeba więc wziąć sprawy w swoje ręce…

Czyli przestać zawierać ubezpieczenia dobrowolne?

Tak, to też jest metoda, chociaż sam znam kilka lepszych. Brak polisy AC rodzi duże ryzyko podatkowe. Pamiętajmy, że przy ubezpieczeniu flot podstawą ceny na ubezpieczenia AC czy assistance jest to, ile dana flota „naszkodzi”. Do wartości wypłat ubezpieczyciele naliczają niezbędne rezerwy, swoje koszty i marżę zysku. W ten sposób powstaje cena ubezpieczenia dla danej floty. Widać więc, że im mniejsze będą kwoty odszkodowań, tym niższe narzuty kosztów, a tym samym cena. No i trzeba się skupić na tym, żeby tych wypłat odszkodowań było jak najmniej.

Rozumiem, że poznamy metody, jak w praktyce to robić?

Ja opowiem o trzech głównych kierunkach działań. Pierwszy to podniesienie ogólnego bezpieczeństwa floty. Dobrze wyposażone w systemy bezpieczeństwa auta, narzędzia analizujące styl jazdy prowadzącego, kierowca świadomy tego, jak jego kondycja psychosomatyczna ma wpływ na zachowania na drodze – to wszystko sprawia, że jeździmy bezpieczniej i rzadziej powodujemy szkody. Jeśli można zmniejszyć częstość szkód nawet o kilkanaście procent, to przełoży się to na niższe wypłaty i niższe składki w przyszłości.

Drugi to wzięcie na siebie części ryzyka. Może to być udział własny w szkodzie z AC, mogą być inne metody. To jest co prawda gra finansowa – płacimy mniejsze składki w zamian za niższe odszkodowania, ale musimy samodzielnie dopłacać do napraw. Podczas jednego z warsztatów, na konkretnych przykładach będę chciał pokazać, w jakich warunkach można toczyć tę grę względnie bezpiecznie i opłacalnie.

Po trzecie – polityka warsztatowa. Jeśli szkoda jest pokrywana w całości przez ubezpieczyciela i rozliczana bezgotówkowo, to tak naprawdę ubezpieczyciel, nie my, ma wpływ na koszty napraw. I nie zawsze musi być zainteresowany ich obniżaniem – dla niektórych dilerzy samochodowi to bardzo ważny kanał sprzedaży i odpowiednio wysoka stawka za roboczogodzinę prac blacharsko-lakierniczych może być ukrytą premią dla dilera za dobrą sprzedaż polis. A naprawiać można taniej i efektywniej – jeśli się chce i umie.

Spodziewamy się więc dużej dawki praktycznej wiedzy.

Dziękujemy za rozmowę.
(ww)
 
  powrót wersja do druku
   
    Zapisz się na NEWSLETTER

 EuroFlota PTL MEDIA © 1999-2017 | designed by mouton