EuroFlota
strona główna
o nas prenumerata szkolenia/konferencje 2019

szkolenia/archiwum
BEZPŁATNE
e-wydanie
dylematy
prawne
kontakt archiwum
 
 
      Numer 194/195/196, kwiecień/maj/czerwiec 2019
     
 
Używane z flot
SKUTECZNE PRAKTYKI FLOTOWE na FLEET MANAGEMENT FORUM
DKV z ofertą dla flot. Karta bez limitów
Flotowi Liderzy Innowacyjności
SUV dla blondynek
Van, jakich mało: Renault Espace
25 lat leasingu w Polsce
60 premier i ponad 146 tys. widzów na Poznań Motor Show
Awangardowy crossback: Citroen DS 3 Crossback
Blisko 5 tys. aut elektrycznych w Polsce
Cichy i oszczędny: Nissan Qashqai
Dobrze zarządzana flota
Elektryczna rzeczywistość
Elektryczne w leasingu
Firmowa flota nie dla samozatrudnionych
Łączenie i digitalizacja – trendy nr 1 w motoryzacji
Mocne wejście: Skoda Scala
Na minuty, godziny czy doby...
Na szutry i bezdroża: Kia Sportage
Nowe Volvo S60 – prosto z USA do Polski
Nowe zasady, a co ze „starymi” samochodami?
Radosław Kraciuk prezesem SKFS
Renault: z lidera regionalnego liderem światowym
Samochody idealne do pracy
Samochód mało pijący: VW Passat Variant
Te zasady trzeba znać
W nowym stylu: Peugeot 508 GT
Warto liczyć
Wielki powrót: BMW serii 8
Kamery wykryją fanów telefonowania w czasie jazdy
Nowi członkowie PZWLP
„Elektryki” w lotniskowych flotach
Rafał Krajewski dyrektorem w Hyundai Motor Poland
Hubert Niedzielski szefem PR Volkswagena w Polsce
FLOTOWE TRENDY 2019
Najtańsze w abonamencie
Wizja niedalekiej przyszłości: Opel GT X Experimental
Mocny zawodnik: Citroen C3 Aircross
Dobrze wyposażony kombivan: Citroen Berlingo
Do miasta i na leśne dukty: Fiat 500 X
Skazany na sukces: Volvo XC60
Do pracy i na wakacje: Peugeot Rifter
Zwinny crossover: Seat Arona
Czy pracownik może decydować o wyborze auta?
Surowe kary za „kręcenie liczników”
NIK przeciw „korkom” na drogach
Niebezpieczne floty
Toyoty sterowane głosowo
Nowości Opla do 2020 r.
„Latający samochód”
Przegląd prasy
Bezpieczne skrzyżowania
Bridgestone przejmuje TomTom Telematics
innogy go!
DKV laureatem Great Place to Work
Volkswagen cyfryzuje sprzedaż
Opel wraca do Rosji
Największy luksus to Audi A7 Sportback
Tipo dla młodszych klientów
Toyota najbardziej wartościową marką motoryzacyjną
Alfa Romeo Tonale – piękny hybrydowy SUV plug-in marki
Z rynku - Inwestycja w telematykę
Z rynku - Elektromobilna flota
Z rynku - Wsparcie w procesie likwidacji szkody
Z rynku - Skuteczne wsparcie dla flot
Z rynku - Kompleksowa oferta finansowania
Z rynku - Jak wybrać kartę paliwową dla flot osobowych
Z rynku - Daniel Mrozek
Z rynku - Innowacyjne rozwiązania COMPET w zakresie likwidacji szkód komunikacyjnych
   
  pokaż wszystkie numery
 
Elektryczna rzeczywistość
 
Rozmowa z Markiem Jerzakiem, ekspertem ds. rozwoju produktów w ING Lease (Polska)
   
Redakcja: Elektromobilność zawitała już na dobre do europejskiej rzeczywistości. Nie jest to temat filmów sci-fi czy informacja prasowa z Chin czy Norwegii. Jak Pan ocenia tempo rozwoju polskiego rynku elektromobilności. Czy obowiązujące regulacje są spójne z ofertą i dostępnością samochodów elektrycznych?

Marek Jerzak: Na wstępie chciałbym powiedzieć, że pierwsze pojazdy elektryczne pojawiły się ponad sto lat temu, po czym rozwój został zahamowany aż do początków XXI wieku. Tesla na nowo wskazała kierunek rozwoju. Dziś największe koncerny motoryzacyjne regularnie ogłaszają ambitne plany produkcji nowych, wyłącznie elektrycznych modeli. Niektórzy, jak np. Volvo, idą dalej – stworzono nową markę Polestar, która będzie produkować wyłącznie pojazdy z napędem elektrycznym. Oferta polskich dystrybutorów, jakkolwiek w dalszym ciągu ograniczona, zwiększa się regularnie i samochody elektryczne są oferowane m.in. w polskiej sieci Nissan, Renault, BMW. Powoli rozwija się także rodzimy rynek aut używanych. W Chinach następuje najbardziej dynamiczny rozwój sprzedaży, w efekcie nakazowego sterowania poziomem minimalnej produkcji i dostaw na rynek wewnętrzny. W innych krajach wprowadzane jest szereg ulg lub całkowita rezygnacja z podatku akcyzowego i podatku VAT, stosowane są systemy dopłat bezpośrednich i subwencji czy bezpłatne korzystanie z buspasów i miejsc parkingowych (P+R). W Polsce najnowszym, bardzo dobrym kierunkiem jest ogłoszony projekt rozporządzenia ministra energii, zgodnie z którym można będzie liczyć na dopłaty do zakupu samochodów elektrycznych. Wsparcie z Funduszu Niskoemisyjnego Transportu może wynieść maksymalnie 30% ceny pojazdu, czyli nawet 36 tys. zł.

Czy wysokie, wprost zaporowe ceny aut elektrycznych nie hamują rozwoju elektromobilności?

Obecnie pojazdy elektryczne są nawet dwukrotnie droższe od ich odpowiedników zasilanych tradycyjnie. Największy udział w cenie samochodu ma bateria (ok. 60%). Niezależne analizy wskazują, że spadek kosztu jej wytworzenia w okresie najbliższych 5–10 lat pozwoli na zrównanie cen aut z napędem tradycyjnym i elektrycznym. Na to, czy tak się stanie, będzie mieć wpływ m.in. dostępność surowców niezbędnych do ich produkcji, jak też odkrycie nowych, nieznanych obecnie technologii wytwarzania baterii.

W Polsce istnieje już wiele programów ich użytkowania i finansowania. Takie oferty carsharingu, jak Vozilla czy Innogy GO, pozwalają przekonać się o zaletach związanych z użytkowaniem samochodu elektrycznego – jak wysoka moc i moment obrotowy dostępne bez ograniczeń, czy też poznać wyjątkowy komfort ciszy w trakcie jazdy.

Inny przykład to program ING EKO, z oferty ING Lease, który obejmuje leasing pojazdów elektrycznych i hybrydowych z wykorzystaniem preferencyjnych warunków finansowych (0 zł za rejestrację pojazdu, 0% prowizji). Maksymalny okres finansowania do 72 m-cy i wysoka wartość końcowa pozwalają na indywidualne dopasowanie raty do potrzeb klientów, również dopiero rozpoczynających swoją działalność.

Aby móc sprawnie poruszać się samochodem elektrycznym, potrzebna jest odpowiednia infrastruktura: sieć ładowarek, miejsca parkingowe etc. Jak ocenia Pan rozwój infrastruktury w naszym kraju?

Obecna infrastruktura ładowania pojazdów w Polsce nie jest wystarczająca. Z danych Instytutu Transportu Samochodowego wynika, że przeciętny samochód w Polsce przejeżdża 8500 km rocznie, co daje 23 km dziennie. Do płynnej eksploatacji pojazdu elektrycznego wystarczyłoby więc doładowanie w warunkach domowych raz na kilka dni. Z powodów psychologicznych, brak możliwości doładowania awaryjnego, np. na autostradzie w trakcie dłuższej trasy, jest także bardzo istotną barierą rozwoju rynku.

Czy elektryfikacja transportu wpłynie realnie na stan środowiska?

W dłuższej perspektywie wzrost popularności pojazdów elektrycznych będzie miał pozytywny wpływ na poprawę jakości powietrza w Polsce, co wpłynie na poprawę zdrowia publicznego (mniejsze koszty opieki zdrowotnej), ograniczenie negatywnego wpływu na środowisko naturalne i przyczyni się do ograniczenia hałasu o pochodzeniu komunikacyjnym. Przy czym nie zapominajmy, że istotne jest, aby energia niezbędna do rozwoju samochodów elektrycznych pochodziła z odnawialnych źródeł energii.

Dziękujemy za rozmowę.
(ww)

 
  powrót wersja do druku
   
    Zapisz się na NEWSLETTER

 EuroFlota PTL MEDIA © 1999-2019  •  Regulamin strony  •  Ochrona danych osobowych  •  designed by MOUTON interactive